Renowacja placów zabaw szansą na uśmiech dziecka

Jak często będziemy widzieć widoki z okna z marnującymi się miejscami dla dzieci, gdzie jest brud, stare zużyte przedmioty do zabaw. Brak jest już słów na spółdzielnie mieszkaniowe, osiedlowe wspólnoty, które nie ingerują w remont takich miejsc. Przecież takie miejsca muszą istnieć i karygodny jest fakt mówienia i narzekania na brak funduszy. Place zabaw to jedyne miejsce gdzie dzieci mogą bezpiecznie bawić się na podwórku., dlatego ważne jest również by zadbane i wyremontowane. Starocie do wyrzucenia, zastąpienie ich gadżetami do zabaw z certyfikatami, bezpiecznymi i przyjemnymi do zabaw. Istotne jest żeby takie miejsce było odgrodzone, usytuowane wśród zieleni z dala od drogi. radość dzieckaCzęsto się zdarza że mieszkańcy mimo protestów nie mogą liczyć na zmiany, które w rzeczywistości nie są aż tak bardzo drogie. Wystarczy dobra wola urzędników i wszystko będzie wyglądało inaczej. Nowo powstające osiedla mieszkaniowe zachęcają nowych kupców właśnie takimi porządnymi placami dla dzieci. Rodzic widzi że nie będzie problemu z zabawą na powietrzu dla dziecka. Po uwagę jest brane bezpieczeństwo, gdzie piaskownice są czyste, duże, odrodzone, z osłoną na noc. Istnieją również wspólnoty mieszkaniowe, które decydują się na zbiórki pieniężne w celu utworzenia takich miejsc na ich osiedlach. Koszty nie są bardzo wysokie a radość dzieci największa. Takie miejsce to wypoczynek również dla rodzica, odreagowanie się po całym dniu pracy na ławce, widząc jak dziecko bawi się z kolegami, wesoło spędza czas. Ruch to zdrowie, więc jeśli dajemy to dziecku możemy być pewni że będzie zdrowe, tryskało energią do życia. Więc jeśli urzędnicy wolą miejsca parkingowe, zamiast miejsc dla dzieci to człowiek się zastanawia, kto myśli w tej placówce żeby nie widzieć jak dzieci są ważne. Owszem brak miejsc parkingowych, czy miejsc zieleni jest równie ważny ale chyba nie ważniejszy od zabierania dzieciom zabawy. Przecież to właśnie na podwórku, w miejscu gdzie i z kim przebywa bawiąc się dziecko się rozwija, uczy. Czy lepsze jest to że ma siedzieć w domu lub na ławce koło klatki? Zastanówmy się i poważnie podejdźmy do istniejącego jeszcze w dzisiejszych czasach problemu.

Lekcja współpracy na placu zabaw

Program Radosna szkoła przewiduje nie tylko ułatwienie dzieciom zaadaptowanie się w nowym, dotychczas nieznanym świecie nauki, ale również sprawić, by uczyły się podstawowych wartości za pomocą zabawy. Właśnie temu celowi doskonale służą place zabaw. To tu dzieci muszą nauczyć się akceptować różne pomysły i opanować trudną sztukę kompromisu, tutaj także muszą nauczyć się współpracy, która pozwala osiągnąć zamierzone cele. Dzieci szybko przekonają się, że razem są w stanie zakręcić karuzelą bez pomocy dorosłych osób. huśtawkiKaruzele są dużymi, metalowymi urządzeniami, których obsługa w pojedynkę może być trudna. Ale połączenie sił sprawi, że świat zacznie kręcić się z szaloną prędkością. Producent urządzeń zawsze ma na uwadze możliwości dziecka, zarówno jego siłę fizyczną jak i jeszcze nie do końca opanowaną koordynację ruchu. Dlatego sprzęt jest konstruowany w ten sposób, by rozwijać i wzmacniać te właśnie talenty. Projektanci, którzy posiadają rekomendacje Radosnej szkoły dbają o to, by sprzęt na placu zabaw nie był zwykłą zabawką, ale narzędziem umożliwiającym dzieciakom nauczenia się współpracy z rówieśnikami. Szkoła podstawowa ma przede wszystkim wychowywać, na naukę naprawdę trudnych rzeczy czas przyjdzie później. Czym innym jest wychowanie, jeśli nie kształtowaniem w dziecku empatii i chęci pracy z innymi? Nie tylko karuzela wymaga siły kilkorga dzieci. Podobnie działają huśtawki, które dzieci wprawiają w ruch odpychając się nogami od podłoża. Urządzenia nie przypadkowo są zbudowane w ten sposób, by konieczna była siła dwojga. Pomagają one dzieciom przełamywać pewne bariery, dzieci uczą się zapraszać do wspólnej zabawy oraz zdobywają umiejętność skoordynowania się z ruchami drugiej osoby. Dorośli nie pamiętają już, że sami uczyli się w podobny sposób, na szczęście pamiętają o tym ci, którzy na co dzień urządzają dziecięce place zabaw. Opiekunowie doskonale wiedzą, jak ważne jest wczesne wykształcenie w dziecku zdolności do współpracy. Radosna szkoła to taka, w której pedagodzy i nauczyciele rozumieją proces wychowania. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o to, by nie wychować egoisty, ale o to, by na kolejnych etapach edukacji dziecko nie zostało odtrącone przez grupę rówieśniczą z powodu izolowania się. Drugą ważną rzeczą jest to, by maluch wiedział, jak poprosić o pomoc, dzieci które zawsze chcą być samodzielne ponoszą często porażki, dlatego konieczne jest wyrabianie w pociechach odruchu dążenia do pracy w grupie.

Ulubione zabawy dzieciaków

Żeby urządzić plac zabaw, na którym dzieci będą czuły się jak ryby w wodzie warto pomyśleć o tym, jakie zabawy sprawiają im najwięcej frajdy. Program radosna szkoła nie narzuca dyrektorom placówek konkretnych urządzeń, w które muszą wyposażyć placówki, a jednak większość placów wygląda podobnie. Dlaczego? Nie tylko dlatego, że istnieje lista sprzętów, które muszą się pojawić (są to jednak wskazania dość ogólne). Dzieci mają swoje ulubione zabawy i chętnie wykorzystują w nich to, co dają im place zabaw.zabawa dla dziecka Osoby dorosłe nie są czasem w stanie zrozumieć, jak wielkie znaczenie mają zwykłe karuzele, zapomnieli już, że sami traktowali je jak statki kosmiczne czy specjalne wrota do tajemniczego świata magii. Wyobraźnia dzieci nie daje się zmierzyć żadną miarą, ale zawsze najbardziej inspirujące jest to, co nieznane i pewne schematy się powtarzają. Ulubiona zabawa chłopców? Oczywiście Indianie, policjanci i żołnierze. Czy są lepsze konie i motocykle niż sprężynowe bujaki? Oczywiście, że nie! A jeśli naprawdę mają kształt konika, to zabawa jest jeszcze bardziej interesująca. Nie można jednak zapominać o tych dzieciach, które marzą, by zostać pilotem. Dla nich samolotem mogą stać się huśtawki. A może huśtawki łańcuchowe? Przecież każdy lotnik musi wiedzieć, jak radzić sobie, kiedy samolot wpadnie w turbulencję. Ale przecież place zabaw nie są miejscem przeznaczonym wyłącznie dla kobiet. Dziewczynki w tym wieku jeszcze nie myślą o tym, że mają równe prawa w zdobywaniu zawodu, ale nie oznacza to bynajmniej, że do zabawy wystarczają im lalki. Najpierw młoda dama odwiedza salon fryzjerski, który mieści się na siodełku huśtawki. Następnie biegnie do domu, by ugotować obiad, kuchnia mieści się oczywiście na samej górze małpiego gaju. Następnie ma już chwilę czasu, by siąść z przyjaciółkami przy kawie i ciasteczkach, a najlepszym stolikiem będzie metalowe koło karuzeli. Czasem role się zmieniają, dzisiejsza szkoła nie przykłada zresztą olbrzymiej wagi do pielęgnowania stereotypowych ról społecznych. Ale nawet jeśli to dziewczynki będą łapać złodziei, a chłopcy gotować obiad, to nie zmieni się jedno – place zabaw dla maluchów oraz nieco starszych dzieci nie będą tylko zbiorem metalowych czy drewnianych sprzętów. Dla nich to inny świat, inny każdego dnia i dla każdego z dzieci. Dorośli tego nie zrozumieją, bo wyzbyli się już dziecięcej wyobraźni i fantazji, ale mogą pomóc wyposażając szkolne podwórko w to, czego dzieci potrzebują najbardziej.